01 News
02 Biografia
03 Dyskografia
04 Wywiady
05 Team
06 Thin Line
07 Photo
08 Artykuły
09 Subskrypcja
10 Księga gości
11 Forum
12 Linki
13 Kontakt
30 TON
02 recoil biografia


There's blood on the line... part 01
część 01 | 02

Alan Charles Wilder urodził się 01.06.1959 w Hammersmith (zachodni Londyn), jako najmłodszy z trójki braci. Zawładnięty pasją do wszystkiego, co muzyczne (rzecz na porządku dziennym w rodzinie Widerów), Alan poszedł w ślady swoich braci i podobnie jak oni, zaczął trenować grę na fortepianie. Podczas nauki w St. Clement Danes Grammar School w Hammersmith mający zaledwie 11 lat Alan wyraźnie się odznaczał wśród swojej muzycznej klasy i dodając flet jako drugi instrument, stał się wkrótce głównym członkiem szkolnej orkiestry.

Alan kontynuował naukę gry na fortepianie do momentu, gdy jego zainteresowanie Bachem i Beethovenem ustąpiło miejsca Bowiemu i Bolanaowi, a ochota grania w orkiestrze zaczęła przeistaczać się w chęć robienia czegoś ambitniejszego. W wieku 16 lat Alan stwierdził, że dalsza nauka w St. Clement Danes go nie interesuje i po ktorymś kolejnym semestrze rzucił szkołę. Próbował znaleźć pracę we wszystkich londyńskich studiach nagraniowych i ostatecznie udało mu się zdobyć posadę pomocnika realizatora dźwięku w DJM Studios w dzielnicy West End.

Jako że DJM posiadało własną wytwórnię, Alan nie tylko zajmował się realizacją samego materiału dźwiękowego , ale również brał czynny udział przy produkcjach rozmaitych wykonawców korzystających z jej usług (przy okazji sesji nagraniowych zostały zauważone muzyczne zdolności i umiejętności Alana). Zamiar Widera do zmiany roli na bardziej twórczą zmusił go do zmiany także rodzaju współpracy z artystami z czysto technicznej na muzyczną. Po roku pracy w DJM Studios Alan przeniósł się do Bristolu, by dołączyć do nagrywającej dla tej wytwórni grupy The Dragons. Nakładem DJM Records 'Smoki' wydały singla 'Misbehavin', jednak na skutek niepokojącego braku sukcesu, a co gorsza, pieniędzy, grupa rozpadła się, gdy sprawy nagraniowe dobiegły końca.

The Dragons

Około pół roku później, wspólnie z basistą The Dragons, Jo Burtem, pod pseudonimem Alan Normal (konieczność w anarchistycznych, punkowych czasach) Alan wrócił do Londynu, by wstąpić w szeregi nowo powstałej grupy 'Dafne and the Tenderspots'. Choć początkowo Dafne and the Tenderspots grali włócząc się od knajpy do knajpy, wkrótce bez żadnych skrupułów zmienili ten "kawiarniany" styl na 'new wave' powierzając się wytwórni MAM Records.

Dafne And The Tenderspots

Po wydaniu w 1979 roku singla 'Disco Hell, który spotkawszy się z niewielkim zainteresowaniem nie spełnił pokładanych w nim nadziei, Alan opuścił The Tenderspots i dołączył do innej grupy, 'Real To Real'. Mający kontrakt z wytwórnią Red Shadow Records zespół wydał kilka singli i płytę zatytułowaną 'Tightrope Walker'.

Real To Real

Na skutek umiarkowanego sukcesu, 'Real To Real' ostatecznie doświadczyło podobnego losu, jaki spotkał wcześniejsze grupy Alana. Wilder przeniósł się do innego, związanego z wytwórnią CBS zespołu o nazwie 'The Hitmen', gdzie grał jako klawiszowiec. Wokalista tej grupy, Ben Watkins, założył potem grupę Juno Reactor, która wydała w MUTE jedną ze swych płyt. Największym hitem The Hitmen okazał się utwór 'Bates Motel' - było to jednak zbyt mało; grupa zaczęła się rozpadać. Alan po raz kolejny rozpoczął polowanie na pracę - na szczęście ten niezbyt fortunny cykl miał się wkrótce zakończyć...

The Hitmen

W 1981 roku Alan odpowiedział na ogłoszenie w magazynie Melody Maker następującej treści: "klawiszowiec potrzebny do kapeli o ustabilizowanej pozycji - tylko poważne oferty". Po pierwszym spotkaniu z Danielem Millerem, szefem MUTE Records, został zaproszony na przesłuchanie do Blackwing Studios w Londynie. Tam Alan po raz pierwszy spotkał Depeche Mode - trójkę przyjaciół z Basildon w Essex, którzy wspólnie z autorem utworów - Vincentem Clarkeim, który niedawno odszedł z zespołu, dopiero co zasmakowali sukcesu wydając swój debiutancki album, 'Speak & Spell'. Alana poproszono o zademonstrowanie swych umiejętności - zagrał, wspólnie z zespołem, 'New Life' - jeden z ostatnich przebojów grupy. Zespół był zachwycony, jednak sam Daniel nie został przekonany. Po kilku dyskusjach i drugim przesłuchaniu, zespół ostatecznie postawił na swoim - Alan stał się członkiem Depeche Mode, choć początkowo w niepełnym wymiarze.

Alan Wilder: "Grupa wyraźnie potrzebowała zastąpić kimś Vince'a na koncertach i wielu innych, pojawiających się na horyzoncie zobowiązaniach - jego niespodziewane odejście nastąpiło tuż po dość szybkim sukcesie grupy. Do mojej osoby podchodzono z dużym dystansem. Grupa miała pretensje do Vince'a o to, że odszedł i chcieli mu udowodnić, że dadzą sobie radę równie dobrze bez niego. To była swego rodzaju kwestia dumy, poza tym sądzę, że nie chcieli także być postrzegani jako nabywający na 'rynku wymiany' gotowe zastępstwo".

Depeche Mode 1982

Pierwsze obowiązki Alana dotyczyły występów na żywo w Stanach, występach w telewizji i promocji związanej z wydaniem singli 'See You' oraz 'The Meaning Of Love'

W lecie 1982 roku Martin Gore, David Gahan i Andrew Fletcher zamknęli sie w Blackwing Studios, by udowodnić swoją niezależność od Vince'a i, bez Alana, nagrać drugą płytę, 'A Broken Frame'

Depeche Mode odegrało ogromną rolę w stabilizowaniu się MUTE jako najbardziej prężnej i poważanej wytwórni niezależnej w Anglii, na co wpływ miały niewątpliwie stosunki pomiędzy grupą i Danielem Millerem. W ciągu następnego roku związek Daniela z Alanem zaczął się uściślać, jako że Miller zdał sobie sprawę, iż w przeciwieństwie do pozostałych, Alan ma inny, typowo muzyczny punkt widzenia, co mogło korzystnie wpłynąć, oprócz inwencji samego Millera, na brzmienie Depeche Mode.

Wyprodukowana w 1983 roku pod okiem Garetha Jonesa, Daniela Millera i Alana płyta 'Construction Time Again; okazała się gigantycznym krokiem naprzód pod względem brzmienia zespołu. Oprócz kilku utworów na samym albumie, parę kawałków autorstwa Alana znalazło się również na stronach 'B' singli, choć później Wilder przyznał, ze pisanie utworów samo w sobie nie było u niego naturalnym i samoistnym procesem twórczym. Jego siła zawierała się w rozmieszczeniu dźwięków i strukturze muzyki.

Podobnie jak zastosowanie samplerów, co było jedną z najbardziej zauważalnych zmian w brzmieniu Depeche Mode w tym okresie, było oddalenie się z czysto popowych początków w kierunku mroczniejszych klimatów. Po przejęciu po Vincencie kompozytorskich funkcji , Martin zaczął rozwijać swój własny pisarski styl zyskując przy tym pewność siebie. Połączenie pseudo-religijnych tematów dotyczących winy i odkupienia i wplątanie w nie wątków seksualnych pozwoliło Alanowi nie tylko na 'muzyczny opis' tych dwuznaczności, ale także umożliwiło mu uwydatnienie swoich ambicji związanych z bardziej dojrzałym, wielowarstwowym brzmieniem.

Depeche Mode 1984

To było wyraźnie pokazane na następnym, wydanym w 1984 roku albumie, 'Some Great Reward, który zawierał wiele przebojów, włączywszy wywrotowe 'Master And Servant'; oraz 'Blasphemous Rumours'. Spotykając się z potępieniem przez grupy religijne, zespół zyskał reputację jako 'rock'n'roll'-owa grupa w pełnym tego słowa znaczeniu.

Wydana w 1986 roku płyta 'Black Celebration' dzięki swemu mrocznemu i cynicznemu 'zaproszeniu' - 'Let's have a black celebration to celebrate the fact that we've seen the back of another black day' przyczyniła się do wzrostu popularności Depeche Mode zarówno w Europie, jak i w Ameryce. Mimo to angielska prasa wydawała się być niezachwiana w ciągłym postrzeganiu grupy jako nowo-romantycznej. W obliczu licznych wcześniejszych hitów Depeche Mode, obecnego sukcesu singla 'Stripped' i świadomości tego, co dopiero miało nadejść, prasa złośliwie kontynuowała proces obniżania znaczenia zespołu. Na przykład, mimo bycia wówczas co najmniej tak samo popularnym jak Duran Duran czy Spandau Ballet, Depeche Mode byli wyłączeni z takich wydarzeń jak koncert 'Live Aid' Boba Geldofa czy nagranie singla 'Do They Know It's Christmas', na którym znaleźli się wszyscy główni muzycy tego okresu. Jednak, jak na ironię, było to korzystne dla zespołu - nie będąc w centrum zainteresowania i nie zabiegając o względy prasy, Depeche Mode zbudowali sobie tak samo wojownicze jak oni sami, zastępy oddanych do śmierci fanów.

Alan zawsze eksperymentował z własnymi pomysłami obok swego raczej wysokiego profilu jako muzycznego dyrektora Depeche Mode. Jednak dopiero po tym, jak Daniel Miller usłyszał kilka utworów demo Alana nagranych na czterościeżkowym magnetofonie i zdecydował się na ich publikację, RECOIL jako solowy projekt ujrzał światło. Wczesne nagrania RECOIL ujawniają pozycję Alana jako jednego z pionierów nowo powstającego świata samplingu i pokazuje, jak potrafił ze 'zdobyczy' Depeche Mode zrobić coś zupełnie nowego. Ten zatytułowany po prostu '1+2' zbiór kilku prostych utworów demo, chociaż stworzony we wczesnych latach '80, został niepozornie opublikowany jako mini-album w lecie 1986 roku obok albumu Depeche Mode 'Black Celebration'.

Niestety, dla dopiero co upierzonego pisklęcia, jakim było RECOIL, wydanie w styczniu 1988 roku drugiego albumu zbiegło się z ówczesną trasą Depeche Mode promującą album 'Music For The Masses' i ogromna popularność zespołu ograniczyła możliwości Alana do promowania swojej własnej pracy. Będąc albumem bardziej ambitnym niż '1+2', 'Hydrology' wciąż odbiegało od komercyjnych norm pracy Alana w zespole. 'Hydrology' było dziełem całkowicie instrumentalnym, nagranym na dość skromnym sprzęcie i było wyraźną różnicą pomiędzy tym, co Alan robił dla Depeche Mode. Wilder opisuje ten projekt jako 'swego rodzaju antidotum na Depeche Mode, sposób na złagodzenie frustracji wynikających z ciągłej pracy w popowym formacie'. 'Uwieńczeniem' tego niezwykle pracowitego dla Alana okresu był powrót do studia i przygotowanie materiału, który ostatecznie przybrał formę koncertowego albumu '101', co razem z filmem o takim samym tytule przybliżyło Depeche Mode do wrót światowej dominacji.

Prawie natychmiast Alan znalazł się ponownie w studiu, by nagrać kolejną płytę Depeche Mode. Wydany w roku 1990 'Violator' miał okazać się największym sukcesem zespołu, jak do tamtej pory. Potęga grupy została zademonstrowana podczas podpisywania przez zespół płyt we 'Wherehouse' w Los Angeles, gdzie zamiast spodziewanych kilkuset osób przed budynkiem zgromadziło się 15 000 chcących zobaczyć swoich idoli fanów. O ile całe zajście było przerażające i psychiczne destrukcyjne, o tyle zwróciło na Depeche Mode potrzebną zespołowi uwagę. 'Violator' zawierał szereg hitów, jak 'Personal Jesus', 'Enjoy The Silence', 'Policy Of Truth' i 'World In My Eyes' i oficjalnie wywindował Depeche Mode do statusu super-gwiazd.

Depeche Mode 1990

Kiedy w końcu Depeche Mode pozwoliło sobie na wydłużoną przerwę po niezmiernie pomyślnej trasie promującej album 'Violator', Alan mógł wrócić do RECOIL. Aczkolwiek, zaczynając pracę nad trzecim swoim albumem, Alan zgodził się wyprodukować płytę grupy Nitzer Ebb, która rozgrzewała publiczność przed występami Depeche Mode na dwóch ostatnich trasach zespołu. Płyta 'Ebbhead' została nagrana w Konk Studios przy pozyskanej przez Alana pomocy Flooda, który pracował także przy płycie 'Violator'. W tym okresie ugruntowały się stosunki między Alanem a wokalistą Nitzer Ebb, Douglasem McCarthy'm, który wyświadczy Alanowi niedługo potem przysługę śpiewając na następnym albumie RECOIL- 'Bloodline'.


część 01 | 02