01 News
02 Biografia
03 Dyskografia
04 Wywiady
05 Team
06 Thin Line
07 Photo
08 Artykuły
09 Subskrypcja
10 Księga gości
11 Forum
12 Linki
13 Kontakt
30 TON
05 recoil team


Sonya Madan

Sonya Aurora Madan jest wokalistką grupy Echobelly, która uzyskała rozgłos we wczesnych latach 90-tych. Oprócz Sonii w skład grupy wchodzi szwedzki współautor utworów i gitarzysta Glenn Johansson oraz perkusista Andy Hederson.

Sonya Madan


Pierwszy album, a właściwie EP-ka Echobelly 'Bellyache' (wydana przez niezależną wytwórnię Pandemonium) była prawdziwą rewelacją dla świata zagłodzonego nadmiarem krzykliwego popu. Niebawem, tj. w 1994 roku, pojawił się ich 'duży' album - opublikowana przez swoją własną wytwórnię Fauve płyta 'Everyone's Got One'.

Album ten wspiął się na szczyty niezależnych list w Anglii, skłaniając Morrisey'a, frontmana grupy The Smiths do złożenia Sonii wizyty celem zachęcenia Echobelly do otwierania jego koncertów na amerykańskiej trasie.

Nie było niespodzianką, że ze swoją wrażliwością oraz unikalnymi poglądami grupie uda się sprytnie obejść wszystkie pułapki położone przed nimi przez nadentuzjastyczną prasę muzyczną - Echobelly kończyli rok 1994 z albumem na brytyjskiej top 10 i niezaprzeczalnie pomyślną światową trasą na koncie.

Grupa zwróciła na siebie uwagę Petera Bucka i Michaela Stipe'a - członków R.E.M. a nawet Madonny. The Material Girl celem przekupienia Echobelly i przejścia do swojej wytwórni Maverick zaoferowała grupie okrąglutki milion dolarów. Zespół odrzucił jednak jej ofertę i oddał się pod opiekę mniejszej, bardziej 'osobistej' wytwórni 550.

Kolejny album, 'On', zawędrował na pierwsze miejsce listy indie. 'On' był zupełnie inną rzeczą w stosunku do 'Everyone's Got One'; brzmiał bardziej dojrzale.

Ostatni album Echobelly, 'Lustra', został wydany w 1997 roku przez wytwórnie Epic po ekstensywnej trasie zespołu. Ostatnio zespół pracuje nad nowym albumem.

***

Pytanie: W jaki sposób doszło do Twojego spotkania z Alanem?

Odpowiedź: Zostałam wciągnięta do RECOIL poprzez telefon z MUTE pytający mnie czy nie byłabym chętna do współpracy z Alanem. To było dla mnie dość dziwne, ponieważ kilka dni wcześniej byłam w studiu nagraniowym, gdzie jeden z asystentów szalał mówiąc o swojej pracy nad paroma utworami RECOIL. Kiedy zapytałam go, co to była za muzyka, pamiętam że odpowiedział ....'mroczna'....'wyjątkowa'....

Pytanie: Co myślisz o utworach, do jakich Alan poprosił Cię o napisanie tekstów?

Odpowiedź: Podoba mi się pomysł pracy z artystami, którzy korzystają z innych dźwięków niż my sami i naprawdę podobała mi się muzyka, jaką Alan mi przysłał. W szczególności na jeden utwór miałam pomysł już na samym początku - przypomniało to mi książkę jaką czytałam dawno temu a jaka nazywała się 'Rouge Male'.

Pytanie: W jaki sposób właściwie współpracowałaś z Alanem?

Odpowiedź: Kilkakrotnie dyskutowaliśmy przez telefon o naszych wizjach dopóki sama nie przyjechałam do zamku Alana. Chciało mi się śmiać - co za miejsce! Po kilku godzinach każdy wydawał się być zadowolony z rezultatów pracy.

Pytanie: Co myślisz o rezultatach?

Odpowiedź: Po raz pierwszy usłyszałam zmiksowaną wersję 'Don't Look Back' kiedy przyjechałam na weekend do Alana i Hepzibah. Słuchałam tego kiedy słońce już zaszło, zanim miało zjawić się paru przyjaciół i po kilku drinkach - to była dopiero przyjemność...

***

Alan Wilder:
Odkryłem Sonyę, kiedy zostałem poroszony przez magazyn 'Time Out' o zrecenzowanie singla Echobelly z albumu 'Lustra'. Zaintrygował mnie jej głos, który według mnie nie został w pełni wykorzystany na tym materiale. Sonya ma także świetny zmysł melodyczny i pomyślałem sobie, że było by interesujące usłyszeć ją w kontekście zupełnie innym niż Echobelly.

Sonya pojawia się na EP'ce 'Strange Hours', ale nie oznacza to, że utwór z jej udziałem jest mniej ważny niż jakikolwiek na 'Liquid'. Prawdę mówiąc, przez długi okres czasu 'Don't Look Back' był na tracklistingu albumu, ale ze względu na zachowanie ogólnej równowagi, zdecydowałem umieścić go na EP'ce.

Poprosiłem Sonyę o wokal, który skupiałby się na nieco mroczniejszych tematach niż te, o które zostałaby normalnie poproszona. Jestem zadowolony z rezultatów. 'Dont' Look Back' emanuje rodzajem pohamowanej energii i podtrzymuje na duchu - spowodowane jest to tym, że im bliżej końca utworu, tym bardziej słychać wzmagającą się improwizację Sonii.

Sentyment zawarty w utworze doskonale wpasowuje się w ogólny klimat albumu 'Liquid', a jego pozycja jako utworu zamykającego EP'kę wydaje się dodatkowo uwydatniać efekt.

***