01 News
02 Biografia
03 Dyskografia
04 Wywiady
05 Team
06 Thin Line
07 Photo
08 Artykuły
09 Subskrypcja
10 Księga gości
11 Forum
12 Linki
13 Kontakt
30 TON
04 recoil wywiady


Nicole Blackman exclusive interview
2000

Poniższy wywiad jest jednym z wywiadów, które specjalnie dla visitorów Missing Piece przeprowadziliśmy z LIQUID'ową ekipą. Jest on o tyle szczególny, iż najprawdopodobniej jest jedynym przeprowadzonym z Nicole z tytułu wydania 'Liquid' i dotyczącym jej udziału w procesie nagrywania płyty. Jak widać, Polak potrafi ;)

***

Missing Piece: Cześć Nicole! Jaki dzień i jaka godzina jest u Ciebie w tej chwili?

Nicole Blackman: W Nowym Jorku jest teraz niedziela, 25 czerwca, godzina 8:30 wieczorem.

Missing Piece: Jak dużo wiesz o Polsce? Czy są jakieś osoby / wydarzenia, które kojarzą Ci się z naszym krajem?

Nicole Blackman: Mieszkam w Greenpoint, który tu na nowojorskim Brooklynie jest polską dzielnicą, toteż mimo tego, że nigdy nie byłam w Polsce, mam sporo kontaktów z 'polskimi Amerykanami'. Mój chłopak, John, nauczył się więcej polskich słówek niż ja i cieszy się sympatią pośród wszystkich sklepikarzy w dzielnicy. Kiedy wchodzę do sklepu z winami, żeby kupić butelkę Bordeaux do obiadu, a Jonha nie ma ze mną, mówią: 'A gdzie ten wielki facet, Jonh?' . Lubię mówić 'dziękuję' po polsku kiedy spodziewają się, że odpowiem po angielsku - myślę, że doceniają moje starania się nie bycia typowym Amerykaninem i nie wymagania od nich mówienia wyłącznie po angielsku. Muszę przyznać, że wszystkie polskie dziewczyny w mojej dzielnicy są bardzo ładne, mają wspaniałą cerę i cudowne nogi - jestem zazdrosna!

Missing Piece: Jakiej muzyki słuchasz? Czy masz jakichś ulubionych wykonawców? Jakie płyty kupiłaś ostatnio?

Nicole Blackman: Aktualnie w mojej szafie grającej znajdują się: Jack Off Jill 'Clear Hearts, Grey Flowers', trochę Toma Waitsa, bootleg Tori Amos, Nina Simone, The Swans, The Body Lovers And The Body Haters (remix).

Missing Piece: Opowiedz nam o Twoich zainteresowaniach. Grasz na przykład na jakimś instrumencie?

Nicole Blackman: Zgrywam głupka (żartuję). Uczyłam się gry na gitarze przez rok czy coś takiego, ale ponieważ z racji grywania na gitarze wieczorami i pisania na maszynie podczas dnia zaczęłam mieć kłopoty z nadgarstkami, musiałam to rzucić. Czuję się w pewien sposób uziemiona nie mogąc znaleźć wyrazu dla niektórych swoich pomysłów, powinnam nad tym popracować. Mam zabawkowe pianinko, które znalazłam w śmieciach a na którym wykonywana jest linia melodyczna do ' The Bad Shepard' - krwawej pieśni żałobnej jaką wykonuję na żywo.

Missing Piece: Skąd czerpiesz inspiracje / pomysły do tekstów, które piszesz? Czy są to media, książki, własne obserwacje, doświadczenia i analizy, magazyny dla kobiet ;) czy...

Nicole Blackman: Pomysły podsuwają mi podsłyszane rozmowy, teksty utworów, gazety...

Missing Piece: Czy, mieszkając w Nowym Jorku, kiedykolwiek spotkałaś Dave'a Gahana? (Dave to wokalista Depeche Mode i bardzo dobry przyjaciel Alana, w przypadku gdybyś nie wiedziała ;))

Nicole Blackman: Wiem kim jest Dave. Nigdy go nie spotkałam. Mieszka w takiej dzielnicy Nowego Jorku, która ostatnio stała się okropnie elegancka. To wstyd, ponieważ dotychczas słynęła ze swej wielkiej obskurności i klubów dla transwestytów. Teraz znajdują się tam bogate sklepy z drogimi butami, na zewnątrz których siedzą, popijają i narzekają kosmopolitanki. Gdybym była Dave'm, byłabym wkurzona.

Missing Piece: Komputer jest dla Ciebie:
a.    nałogiem;
b.    narzędziem pracy;
c.    meblem;
d.    ... ?

Nicole Blackman: ... rozszerzeniem moich rąk, najłatwiejszym sposobem na kontakt ze mną, pożeraczem czasu, oraz najlepszym sposobem w jaki mogę komunikować się z przyjaciółmi czy fanami na całym świecie.

Missing Piece: Czy są jacyś wykonawcy, na albumach których chciałabyś zaistnieć jako autorka tekstów i wokalistka zarazem? Czy dostałaś ostatnio jakieś nowe propozycje współpracy?

Nicole Blackman: Jest w szczególności taki jeden wykonawca, który spędził ostatnie pięć lat na nagrywaniu swojego najnowszego albumu (najprawdopodobniej chodzi o Trenta Reznora / Nine Inch Nails - przyp. MP). Chciałabym móc z nim współpracować, ale nie brzmi to prawdopodobnie. On nie pracuje z kobietami (choć może powinien!). A tak poza tym, nie mam na razie żadnych nowych planów.

Missing Piece: Zanim spotkałaś Alana, czy kiedykolwiek słyszałaś o RECOIL?

Nicole Blackman: Przeczytałam jedną lub dwie recenzje RECOIL, ale tak naprawdę pierwszy raz o projekcie usłyszałam od osoby w wytwórni z Belgii, która pracowała nad płytą Golden Palominos (Nicole udzieliła się na albumie Golden Palominos pt. 'Dead Inside' - przyp. MP) i wspomniała, że jest to podobny styl.

Missing Piece: Jaką osobą jest Alan?

Nicole Blackman: Strasznie zabawny, naprawdę. Jedna z najbardziej dowcipnych osób jakich kiedykolwiek spotkałam. Jest bardzo wielkoduszny i dopingujący duchowo podczas pracy w studiu. Stanowi też świetne towarzystwo, jeśli chodzi o imprezy. Czuję się bardzo szczęśliwa, że spotkałam zarówno go, jak i Hep oraz Paris (żona i córka Alana - przyp. MP). Są wspaniałymi gospodarzami.

Missing Piece: Jakie jest Twoje ogólne zdanie na temat muzyki RECOIL?

Nicole Blackman: Podobało mi się to, co Alan przysłał mi jako materiał nad którym miałam pracować. Był bardzo poruszający. Lubiłam słuchać także tego, co zaoferował innym współpracownikom - wszędzie były same niespodzianki.

Missing Piece: Czy Alan naprawdę pije takie ilości alkoholu, jakimi zwykł się chwalić przed swymi fanami?

Nicole Blackman: O mój Boże, ten człowiek to zawodowiec. Zwykle wypijaliśmy kilka skrzyń wina i trzy dzbany Moskiewskiego Muła (pokruszony lód, sok owocowy, wódka - ulubiony napój Alana - przyp. MP) zanim nazwaliśmy to nocą w domu Wilderów. Zabawne jest to, że każdorazowo, kiedy odwidziałam ten dom, po powrocie dostawałam od nich e-maile mówiące o tym, że oni wszyscy są abstynentami i jakbym to ja miała na nich negatywny wpływ. Bardzo śmieszne!

Missing Piece: Czy kiedykolwiek myślałaś nad nagraniem swojego własnego albumu? Czy byłabyś zadowolona z Alana jako potencjalnego producenta tego albumu?

Nicole Blackman: Chętnie popracowałabym z Alanem i PK. Z nimi, jak dotychczas, pracowało mi się najlepiej.

Missing Piece: Czy masz jakiś ulubiony utwór z albumu LIQUID (czy albumów RECOIL w ogóle)?

Nicole Blackman: Myślę, że jest to dobry album przede wszystkim z dwóch powodów - za każdym razem gdy go słucham dostrzegam coś innego i za każdym razem moim ulubionym kawałkiem jest inny utwór.

Missing Piece: Gdyby Alan zdecydował się pojechać w trasę z RECOIL, zgodziłabyś się wziąć w tym udział?

Nicole Blackman: Owszem, ale to się nigdy nie wydarzy... i nie z tego powodu, o którym myślisz. Nie ma to nic wspólnego z 'albumem jako projektem wyłącznie studyjnym', czym Alan zwykł się wykręcać. Prawda jest taka, że Paris upiera się przy graniu w zespole i musimy poczekać, aż troszeczkę podrośnie, co będzie mogła zerkać nieco ponad poziom keyboardów.

Missing Piece: Jeśli Alan ponownie poprosi Cię o współpracę, zgodzisz się?

Nicole Blackman: Natychmiast. No i mogłabym znów dla niego gotować, jako że teraz wydaje się to być częścią umowy.

Missing Piece: Czy miałaś jakieś zdanie na temat depeche MODE zanim spotkałaś Alana? Jeśli tak, to czy po tym spotkaniu uległo ono zmianie na lepsze, czy raczej na gorsze?

Nicole Blackman: Bardzo podobało mi się Black Celebration, ale ponieważ większość dzieciaków, które wiedziałam że kochało dM, była raczej irytująca, trzymałam się z dala od depeche MODE. Poza wyjątkiem 'Personal Jesus', który posiada porywającą linię basową (powiedziałam jednemu z przeprowadzających ze mną wywiady gości, że ten bas mógłby wyzwolić striptizerkę w każdej dziewczynie...). Kiedy potwierdziłam mój udział w projekcie Alana, otrzymałam składankę singli depeche MODE i pomyślałam sobie, że przeprowadzę na nim nieco dogłębniejsze badania poprzez wysłuchanie reszty jego wypocin. O mało co nie zemdlałam po usłyszeniu tych wszystkich studyjnych tricków i aranżacji. 'Ten facet to geniusz! Co chce ze mną robić?' - pomyślałam.

Missing Piece: Czy nadal masz taka opinię o fanach dM? To znaczy, czy w dalszym ciągu twierdzisz, ze jesteśmy irytującymi dzieciakami?

Nicole Blackman: Niezupełnie. Myślę, że niektórzy z nich są teraz irytującymi dorosłymi ;)

Missing Piece: Czy masz jakiś kontakt z innymi ludźmi zaangażowanymi w nagranie albumu LIQUID?

Nicole Blackman: Często teraz widuję Diamandę - jest okrutnie zabawna. Poza tym zwykłam występować w Nuyorican Poets Cafe, gdzie występowała także Samantha. Jednak innych wykonawców nie znam w ogóle.

Missing Piece: Czy dostajesz listy / e-maile od fanów RECOIL dotyczące Twej obecności na albumie? Jakie są ich opinie / reakcje?

Nicole Blackman: Większość z nich jest naprawdę słodka, poza może pewnym fanem dM, który twierdzi, że będę winna, jeśli ktoś zainspirowany numerem 'Breath Control' udusi kogoś innego. Inni wydają się okładać mnie swoimi damskimi torebkami i zachowywać się jak starsze, szalone kobiety. Lista dyskusyjna SHUNT była tak tępa i niedojrzała, że opuściłam ją i postanowiłam zagospodarować swój czas w jakiś lepszy sposób. Myślę, że byłam jedyną wykonawczynią RECOIL, która uczestniczyła w odpowiadaniu na pytania padające na tej liście. Co prawda na samym początku byłam ostrzegana przez samego Wildera, i rzeczywiście, wszystko to okazało się bardzo żałosne. Przekazałam kilka komentarzy i pytań Diamandzie - powiedziała, że nie bierze udziału w takich rzeczach, bo wysysają one z człowieka duszę. Oczywiście miała rację. Powinnam częściej słuchać co cioteczka Diamanda ma do powiedzenia. Zawsze dobrze mi radzi.

Missing Piece: Czy to znaczy, że nie lubisz fanów RECOIL? Ostatecznie nie każdy fan RECOIL jest na liście SHUNT, więc...

Nicole Blackman: Dostałam olbrzymią ilość e-maili od ludzi, którzy na LIQUID usłyszeli mnie po raz pierwszy. Zdarzyło się też kilka listów, w których autorzy przekonstruowali wszystkie moje trzy teksty w sposób pokazujący o czym - według ich teorii - są one 'tak naprawdę' i na czym bazują. Było to dość zabawne, prawdę mówiąc.

Na listę SHUNT wpadłam na parę miesięcy po tym, jak Lord Wilder poinformował mnie, że aktualnie odbywa się tam dyskusja na temat mojej osoby. Kiedy jednak dyskusja ta zaczęła przybierać obraźliwą, głupią i wstrętną formę, dałam sobie spokój. Prędzej już zabiorę się do jakiejś pracy twórczej niż znów spędzę całą noc odpisując tym samym osobom jak bardzo pijana byłam zeszłej nocy, z kim chciałabym uprawiać seks w tym momencie czy co zrobił czyjś kot.

Gdy byłam na liście, dostałam kilka postów pytających o proces nagraniowy czy o teksty, ale jak tylko ją opuściłam, ci sami ludzie powiedzieli 'Nigdy jej nie lubiłem, ale nadal chciałbym ją pieprzyć aż zaczęłaby krwawić' itp. W międzyczasie podsyłali mi swoją poezję czy muzykę na CD prosząc o jakieś wskazówki, pisząc jednocześnie długie listy o sobie o tym, dlaczego zareagowali na moją twórczość.

Przeprowadziłam szereg dyskusji z innymi artystami na temat tego, co dany twórca zawdzięcza swoim fanom czy swojej publice. Jedna z osób zaangażowanych w nagranie LIQUID powiedziała mi wtedy 'oto właśnie dlaczego nie bawię się w te listy dyskusyjne'. Po prostu nie możesz. To zadziwiające, że Wilder spędził tak dużo czasu na odpowiadanie na pytania na swojej stronie... Po chwili ludzie myślą, że zawdzięczasz to właśnie im i nie jesteś w stanie odejść stamtąd w spokoju.

Odpisuję każdemu, kto przyśle do mnie e-mail albo list, ale zdałam sobie sprawę, że niektórzy ludzie na liście SHUNT myślą, że coś im zawdzięczam, i kiedy to wszystko przebrało miarkę, postanowiłam odejść. Ktoś stwierdził, że 'odsyła mnie z płaczem', co tylko umocniło mnie w przekonaniu, że wszystko to było bardzo żałosne. Dlaczego, u diabła, miałbym płakać?

Missing Piece: Czy możesz mi powiedzieć, jak dokładnie wyglądała propozycja Alana dotycząca Twojego udziału w nagraniu LIQUID? Jak zareagowałaś, jakie była Twoja pierwsza myśl?

Nicole Blackman: Jak wyglądała? Był to e-mail a potem telefon. Powiedziałam: 'Przyślij mi coś', a on na to: 'Okay', no i tak się to zaczęło.

Missing Piece: Czy wiedziałaś, że ten człowiek, który chciał, abyś napisała i wykonała parę tekstów na jego albumie, jest byłbym członkiem depeche MODE?

Nicole Blackman: Tak, ale nie miało to dla mnie znaczenia i nie zrobiło na mnie wrażenia. Pod wrażeniem był jednak mój przyjaciel John i paru innych znajomych. To było dość niezwykłe.

Missing Piece: Kiedy już dostałaś 'Twoją' muzykę, co o niej pomyślałaś? Jak bardzo tamte surowe wersje zmieniły się w porównaniu z tym co mamy na albumie? Czy sugerowałaś Alanowi dokonanie zmian, jak przearanżowanie pewnych partii, wyrzucenie innych itp.?

Nicole Blackman: Bardzo podobało mi się to co dostałam. Tamte wersje były dość gołe, co bardzo mi odpowiadało, ponieważ zwykle piszę najpierw pod rytm, dopiero potem szukam inspiracji w melodiach. Nie mówiłam Alanowi, co wykorzystać a czego nie, to jego wybór. Nie będę przecież mówić mu jak ma zrobić to czy tamto, skoro jest to JEGO płyta.

Missing Piece: Czy Alan powiedział / poprosił / zasugerował Ci, żeby tekst do tego a tego utworu traktował o tym czy o tamtym, czy może pozostawił Ci w tej kwestii zupełnie wolną rękę?

Nicole Blackman: Nie prosił o nic specyficznego, ale wspólnie doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie jak pierwotną nazwę jednego z utworów zamienimy na 'Breath Control' oraz usuniemy z tego utworu pewną sekcję, co umożliwi lepsze skupienie się na temacie. Poprosił mnie też, z tego co pamiętam, abym zmieniła nieco jeden wers, co po owej zmianie brzmi dla mnie cały czas nieco dziwnie, ale nieważne. To jego płyta.

Missing Piece: Nawiązując do Twoich tekstów na LIQUID - o czym, tak naprawdę, są te utwory? Czy są one jakąś formą wejrzenia w Twój umysł, w Twoje ukryte potrzeby, pragnienia, pożądania / fantazje seksualne? A może są o Twoich fobiach? Czy odzwierciedlają w jakiś sposób Twoją osobowość? Czy na przykład 'Breath Control' jest historią, która przytrafiła Ci się naprawdę? Jeśli tak, kim był ten martwy mężczyzna (zakładam, że został on uduszony)?

Nicole Blackman: Nie muszę odpowiadać na to pytanie. I nie odpowiem. Nie chcę już odpowiadać na pytania typu 'fikcja / rzeczywistość'. Jedyną rzeczą, która mnie w tej kwestii interesuje jest sposób, w jaki TY jako słuchacz odbierasz ten tekst. Nie jestem pewna, czy kobieta w 'Breath Control' w ogóle wie kim jest i czy jest w stanie to zaakceptować.

Missing Piece: Co było dla Ciebie najtrudniejszą rzeczą - napisanie tekstów, zaśpiewanie / wykonanie ich czy może nagranie ich w studiu?

Nicole Blackman: To wszystko nieco bardziej wpływa na rozstrój nerwowy niż samo wysłanie komuś materiału demo i obgryzanie paznokci w oczekiwaniu albo na 'Właśnie o to nam chodziło!' lub też 'Przykro nam, najwyraźniej się pomyliliśmy. Jesteś okropna'. Wszystkie z moich trzech utworów znalazły się na albumie, więc myślę, że musiały pasować Lordowi Wilderowi. W 'Chrome' była partia śpiewana, która ostatecznie jednak nie została wykorzystana. Nie zmienia to faktu, że była to dla mnie najtrudniejsza rzecz do wykonania w całym procesie nagraniowym. Bieganie celem wywołania wykorzystanego w 'Breath Control' wzmożonego oddechu było moją sugestią, ale jak się okazało, Alan miał podobny pomysł, i było raczej zabawnie określać bieg u boku królików i saren wokół posiadłości Alana jako 'technikę nagraniową'.

Missing Piece: Wiem, że 'Chrome' był początkowo wykonywany przez zupełnie inną osobę - mężczyznę ku ścisłości. Czy wiesz, kim był ten tajemniczy facet? Jak myślisz, dlaczego Alan zdecydował nie wykorzystywać tamtej wersji?

Nicole Blackman: Wiem, ale nie powiem ;)

Missing Piece: Jakie jest Twoje nadrzędne wspomnienie dotyczące wizyty w domu Alana i wzięciu udziału w procesie nagraniowym LIQUID?

Nicole Blackman: Było po prostu wspaniale. Hep i Paris były bardzo zabawne, co okazywało się czynnikiem efektywnie wpływającym na rozładowanie wynikającego z pracy w studiu napięcia. Oczywiście, po pięciu godzinach przebywania w studiu musiałam pędzić do kuchni (podczas gdy one od dwóch godzin sobie 'popijały' - dla ścisłości Paris piła napój imbirowy z borówkami) aby ugotować dla wszystkich obiad. Kiedy ów obiad dobiegał końca, była druga rano i wszyscy byliśmy nieźle wstawieni. Któż nie bawiłby się tam dobrze?

Missing Piece: Czy śledzisz recenzje LIQUID? Czy jesteś z nich zadowolona?

Nicole Blackman: Widziałam kilka - myślę, że wszystkie one są całkiem zabawne. To niesamowite kiedy jakiś magazyn komentuje twoje sadomasochistyczne tendencje. Tak przynajmniej odbiera to moja mama.

Missing Piece: Wygląda na to, że masz jakieś powiązania z Nine Inch Nails, czy może raczej, będąc bardziej precyzyjnym, z jednym z ich 'technicznych'. Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? Jak długo, na przykład, przyjaźnisz się z Johnem?

Nicole Blackman: Znam Johna Van Eatona od pięciu lat, spotkaliśmy się na trasie KMFDM w '95. John jest 'backline tech', co znaczy , że jest jednym z tych ludzi, którzy czuwają nad koncertem NIN 'za kurtyną'. John był oszołomiony, kiedy zdecydowano wykorzystywać muzykę z LIQUID jako 'preshow' na trasie NIN i wiem, że był zadowolony móc słyszeć mnie każdego wieczoru. Kilka razy miałam okazję towarzyszyć zespołowi podczas trasy - zarówno grupa jak i obsługa techniczna jest wspaniała.

Missing Piece: Czy możesz powiedzieć, jakie utwory z albumu LIQUID były grane podczas tego 'preshow'?

Nicole Blackman: Myślę, że grali kilka pierwszych numerów; kiedy gościłam na ich koncertach kończyli na 'Breath Control'. Aczkolwiek dobór ten zależał od danej nocy.

Missing Piece: Jestem prawie pewny, że spotkałaś ostatnio Flooda. Co o nim myślisz?

Nicole Blackman: Gość noszący okulary, nikt nie mógł go znaleźć, kiedy był czas, aby udać się na imprezę do 'Met Bar' (na jednym z pierwszych koncertów NIN na trasie 'Fragility' doszło do spotkania Alana, Nicole i Flooda - przyp. MP) ...

Missing Piece: Jedna z moich wersji dotycząca tego, w jaki sposób LIQUID był grany jako 'support' na koncertach NIN jest taka, że to Ty maczałaś w tym swoje ręce. Mam rację? ;)

Nicole Blackman: Nie mam z tym nic wspólnego. Wyboru takiego dokonał Jon Lemon - dźwiękowiec, który pracował także z depeche MODE. Widzisz? To spisek!. Uwielbiam Mr Lemona, jest niesamowicie zabawny. (Jon Lemon to szanowany realizator dźwięku - pracował z dM na 'devotional' oraz z The Cure i NIN. Jon zajmuje się nagłaśnianiem koncertów i miksowaniem dźwięku podczas występów - przyp. MP)

Missing Piece: Czy znasz Trenta Reznora osobiście? Co sądzisz o nim i o jego twórczości?

Nicole Blackman: Rozmawiałam z nim parę razy na trasie. Bardzo zachwyca mnie jego dorobek. Jest szczery w tym, co robi i podejmuje olbrzymie wyzwania, czym zyskał sobie mój szacunek. Ostatniej jesieni, podczas występów w Londynie miał kłopoty z gardłem - dałam mu opakowanie tabletek Vocalzone. Myślę, że polubił je, ponieważ zamówił sobie opakowanie kiedy był na koncertach w Nowej Zelandii.

Missing Piece: Czy myślisz (a może słyszałaś ;)), że realizacja nowego albumu RECOIL oparta zostanie na współpracy pomiędzy Alanem, Floodem i Trentem? ;) Co wiesz na temat udziału Dave'a Gahana w 'Tapeworm'?

Nicole Blackman: Ogromnie wątpię w obydwie te rzeczy. Wiem o Tapeworm od lat, ponieważ znam kilku ludzi którzy brali / biorą w udział w tym projekcie, niemniej na razie nie ma za bardzo o czym rozmawiać.

Missing Piece: Co chciałabyś na zakończenie powiedzieć visitorom Missing Piece oraz czytelnikom fanzine 'Shame'?

Nicole Blackman: Kiedy kupujecie płyty danego artysty, to jest to jak oddanie pozytywnych głosów na jego wytwórnię. Kiedy ściągacie sobie jakieś MP3 albo wymieniacie się utworami poprzez Napstera, wasze głosy są negatywne. Jeśli chcecie, aby wasz ulubiony wykonawca przetrwał i mógł nagrywać i wydawać kolejne albumy, musicie go wesprzeć. Rozumiem filozofię, że 'informacja musi być darmowa', niemniej artysta nie może tworzyć jeśli nie jest w stanie się utrzymać ze swojej pracy.

***


zobacz także:
01: Nicole Blackman collaborator profile